Post edited 14:08 – 04/12/2009 by Wojtek-Lakonga
Post edited 14:09 – 04/12/2009 by Wojtek-Lakonga
Post edited 14:10 – 04/12/2009 by Wojtek-Lakonga
Post edited 14:11 – 04/12/2009 by Wojtek-Lakonga
Mam wiele do napisania na ten temat ale czytając niektóre posty nie mogę się powstrzymać od pytania: „A gdzie umowa kupna-sprzedaży”?
Tak jak pisałem w dziale „Witam” będę pisał jak nie dać zrobić się w konia przez nieuczciwego-hodowcę (dalej „nh” lub producent). Podam też wiele przykładów, na które nabierają się kupujący. A teraz od początku.
-Kupno psa rasowego.
Dlaczego namawiam wszystkich na kupno psa rasowego czyli z rodowodem? Rodowód to nic innego jak świadectwo pochodzenia danego osobnika, co daje większe gwarancje, że pies będzie odpowiadał wzorcowi rasy. Oczywiście należy tu wspomnieć, że nigdy nie było psów idealnych, nie ma ich i nigdy nie będzie, co oznacza, że każdy pies ma wady w mniejszym i większym stopniu. Co jeszcze daje rodowód? Na podstawie rodowodu, za pomocą internetu można sprawdzić jak wyglądali przodkowie, jakie mieli osiągnięcia, a przede wszystkim jakiego dożyli wieku, jeśli padli przedwcześnie to na co, jakie obciążenia może nieść dana linia hodowlana. Nie piszę tu o wymianie plotek za pomocą e-maila tylko o zdobywaniu rzetelnych informacji.
Rodowód + umowa kupna-sprzedaży = gwarancja. Dziwie się, że niektórzy nabywający psa rodowodowego nie żądają umowy od hodowcy. Umowa obowiązuje obie strony i obie strony ma chronić przed ewentualną nieuczciwością.
Kupując np. nowy telefon komórkowy, czy weźmie go ktoś ze sklepu/salonu bez gwarancji? Wątpię.
Kupując spodnie w sklepie firmowym czy ktoś pomyślał; a może wezmę tańsze w „ciucholandzie” lub na targu? To czemu tak myślicie nabywając przyjaciela na kilkanaście lat Waszego wspólnego życia?
Czemu napędzacie koniunkturę handlarzom/producentom? Bo mają tańsze psy?
Oczywiście ktoś może napisać, że nie ma ambicji wystawowych/hodowlanych i mieć ich nie musi, to zapraszam do schroniska po psiaka, będzie dobry uczynek.
Wszystko to wina mody, każda moda w danej rasie pogarsza jakość populacji. Mianowicie
- nieuczciwy hodowca/producent będzie krył suki po najmniejszej linii oporu czyli tzw. psem sąsiada, co znaczy blisko żeby nie ponosić kosztów,
- przy doborze reproduktora nie będzie kierował się jego pochodzeniem, wyglądem, tytułami, tylko formą rozliczenia za krycie, najlepiej szczeniak lub pieniądze po sprzedaży szczeniąt ,
- nierzadko „nh” posiada własnego reproduktora i kryje nim wszystkie posiadane suki, bez względu czy rodzą się po nim ładne czy brzydkie szczeniaki,
- „nh” jak najprędzej sprzedaję szczeniaki, mając gdzieś szczepienia lub kwarantannę po szczepieniu
cdn
Wojtek