Witam potrzebuje pomocy i zaprzestania takim działaniom . Kupiłam pieska od niby hodowcy we WROCŁAWIU ul.Włościanskiej Pani Eli i jej córki Angeliki. Sunia mi zmarła po 16 dniach od dnia zakupu, sunię kupiłam we wtorek a w środę byłam już u weterynarza i tak przez cały czas od kiedy sunia była u mnie, od początku weterynarze dawali jej niskie rokowania na przeżycia ponieważ miała wady genetyczne i wszystko co robiliśmy nie pomogło jej być teraz z nami a była cudnym szczeniakiem .Hodowczyni potraktowała mnie bardzo źle twierdząc że to nie jej sprawa że mała umarła. Po dociekaniu sprawy poprosiłam o pomoc Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami ,jest już po interwencja psy kilkuna Witam potrzebuje pomocy i zaprzestania takim działaniom . Kupiłam pieska od niby hodowcy we WROCŁAWIU ul.Włościanskiej Pani Eli i jej córki Angeliki. Sunia mi zmarła po 16 dniach od dnia zakupu, sunię kupiłam we wtorek a w środę byłam już u weterynarza i tak przez cały czas od kiedy sunia była u mnie, od początku weterynarze dawali jej niskie rokowania na przeżycia ponieważ miała wady genetyczne i wszystko co robiliśmy nie pomogło jej być teraz z nami a była cudnym szczeniakiem .Hodowczyni potraktowała mnie bardzo źle twierdząc że to nie jej sprawa że mała umarła. Po dociekaniu sprawy poprosiłam o pomoc Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami ,jest już po interwencja psy kilkunastu ras żyją w klatkach ,warunki w jakich są dopuszczalne i nie można zgłosić sprawy do prokuratury ponieważ pani Elżbieta od dawna ma ten interes i prawa zwierząt jeszcze nie są całkowicie przegięte. Pokochałam Migotke , starałam się jej pomóc i nic nie dało się zrobic bo była chora genetycznie, staram się robic wszystko ale we Wrocławiu wiedza że handluje pieskami i nic inni ludzie nie chcą z tym zrobic bo jest za mało dowodów. Pieski są spokrewnione i zaraz po urodzeniu są skazane na cierpienie i śmierć. Proszę o pomoc!!!!
CZY JEST KTOŚ KTO KUPIŁ PIESKA OD TEJ PANI eLI I MA TAKIE PRZYKRE DOŚWIADCZENIA ??