Forum

Chcesz pisać na forum – zaloguj się! Zaloguj Zarejestruj

Szukaj 
Wpisz słowo kluczowe:


 




Witam wszystkich

UżytkownikWpis

12:20
03/06/2009


Admin

Administrator

wpisów:6

1

W tej części czekam na wszelkie pytania dotyczące procesu dochodzenia praw do hodowców i hodowli. W miarę możliwości i wiedzy będę starał siię wyczerpująco dopowiadać na wszelkie pytania.

14:48
15/06/2010


BOLO

Member

wpisów:4

2

Post edited 12:53 – 15/06/2010 by BOLO


Witam,w listopadzie zakupilismy buldożka francuskiego z rodowodem,niestety bardzo nam choruje.

Nie mamy spisanej umowy kupna-sprzedaży.

leczenie jest dosyć kosztowne,z rachunków które mamy od jednego z weterynarzy wyliczyliśmy sumę ok 1800zł,musimy jeszcze odebrać dokument ile wydalismy u poprzedniego weterynarza.

Za pieska zapłacilismy 2000zł.Podejrzewam,że za leczenie w sumie wyjdzie udokumntowane ok 3000

Czy mamy jakieś prawa,aby domagać się zwrotu od hodowcy części wydatków.

Przynajmnij raz w tygodniu jesteśmy u weta.

Piesek ma skończone 9 mies,podajemy mu advocate,a oprócz tego karmę weterynaryją która trochę kosztuje.

Waży 12kg,budowę ma smukłą,jest wysoki i długi-odstępuje od wzoru rasyCry

Niedawno zaczęły zarastać mu uszka,łydki,brzuch,skóra wokół oczu,miał bardzo wyraźne okulary.

Pomimo pobranych zeskrobin nie wykryto nużeńca,ale wszystkie objawy wskazywały na to że go ma,dlatego zastosowaliśmy advocate,po podaniu 4 dawki stan jego skóry i sierści sie poprawia.

Ma zwężony odwziernik(żołądek) i obniżoną odporność,cały czas choruje,ostatnio dostał dawkę ZYLLEXIS,nie podajemy mu kurczaka ponieważ strasznie sie drapie-prawdopodobnie laergia pokarmowa.

Powiem szczerze,nie doliczając kosztów karmy i odżywek chcielibyśmy odzyskać pieniądze za pieska i leczenie.Myślę,że nie spełnia on warunków hodowlanych pomimo,że w metryce było wpisane “hodowlany”.Nie odważyłabym się skojarzyć mojego psa z suczką BF,ponieważ bałabym sie co z tego wyniknie.Była prpozycja dawno temu,abysmy oddali hodowcy szczenię,a on oddałby pieniądze,bądź druga ewentualność-wymiana na “nowego” szczeniaka.Nie zgodzilismy się ,ponieważ bardzo go kochamy,jest jedynym pieskiem,którego mamy,a poza tym balibysmy się jaki będzie jesgo dalszy los,kiedy to powróciłby do hodowli.

Proszę o odpowiedź,pozdrawiam.

14:59
15/06/2010


RAMBO

Member

wpisów:135

3

Post edited 13:00 – 15/06/2010 by RAMBO
Post edited 13:08 – 15/06/2010 by RAMBO
Post edited 13:12 – 15/06/2010 by RAMBO


Umowa jest podstawą do żądania zwrotu pieniędzy. Piszesz, że nie była spisana, mimo to suma jaką zapłaciliście za psa predysponuje do działania w odzyskaniu części pieniędzy. Do tego doliczyć trzeba koszty leczenia.  Na pewno masz jakieś dokumenty, np.:metrykę,  książeczkę zdrowia – powinny się tam znajdować nazwisko i adres hodowcy. Zachowaj wszystkie rachunki związane z leczeniem, powodzenia.

15:29
15/06/2010


BOLO

Member

wpisów:4

4

Chcieliśmy spisać umowę,ale hodowca nas od tego odwiódł,tłumacząc „po co będziemy ciagali sie po sądach,załatwimy to polubownie”a mój mąż naiwny,on wydawał się bardzo zaangażowany w sprawę pieska i jego dobro,więc mąż uległ namowomConfused.Tak mamy książęczkę,jest w niej wszystko,złozylismy metrykę do związku(posiadamy kserokopię metryki), po odbiór rodowodu mamy się zgłosić w tym miesiącu , z wczesniejszych ustaleń.


16:53
15/06/2010


Mariska223

Member

wpisów:58

5

Bolo a jaki przydomek ma twój piesek?

20:20
15/06/2010


BOLO

Member

wpisów:4

6

SFORA GREGORA…

22:06
15/06/2010


Mariska223

Member

wpisów:58

7

nie znam tej hodowli osobiscie ale słyszałam o niej nie najlepsze opinie niestety .Zbieraj wszystkie rachunki nawet najmniejsze i walcz o zwrot pieniędzy bo to jest twoje prawo jako osoby pokrzywdzonej.Bo skoro niechcieli wypisac umowy kupna-sprzedazy to dobrze wiedzieli co jest ze szczeniakiem .

23:29
15/06/2010


Admin

Administrator

wpisów:6

8

no i tu niestety jest problem – nie ma umowy = nie ma podstaw do dochodzenia jakichkolwiek roszczeń ( w 99% przypadków) – niestety


na pocieszenie dodam, że ja posiadając umowę kupna-sprzedaży na mojego zwierzaka od 2 lat regularnie spaceruję do sądu i z powrotem ….


ale nie przesądzajmy sprawy – walczyć trzeba, bo jak każdy będzie odpuszczał, to się tylko bardziej rozpleni to hodowlane tałatajstwo!

10:42
16/06/2010


Mariska223

Member

wpisów:58

9

No ale walczyć trzeba zeby tacy jak Stellanova i jej podobni nie czuli się bezkarni a przedewszystkim te biedne psiaki nie były rozmnażane na męczrnię.{swoją jak i ich nowych włascicieli}

16:42
16/06/2010


RAMBO

Member

wpisów:135

10

18:44
17/06/2010


BOLO

Member

wpisów:4

11

RAMBO napisał:


http://www.forum.molosy.pl/sho…..hp?t=18137


Tak,tak…Znamy ten wątek,właśnie tam opisalismy naszą historię…CHICA.

I nadal ją ciągniemy w wątku „Chico…razem szczęśliwi :)


02:20
08/10/2011


CocaKala

New Member

wpisów:2

12

Mieszkam w USA i w  marcu tego roku zakupilam owczarka niemieckiego z hodowli „Z Kojca Holan” w celach szkoleniowo-wystawowych. Pies ma rodowod i dobre pohodzenie. Niestety pies ma mnostwo wad genetycznych : dysplazje lewego stawu lokciowego, braki w uzebieniu (brak dwoch przedtrzonowcow w prawej gornej szczece), wade krtani oraz zakrecony nieprawidlowo ogon. Hodowca byl na biezaco informowany o kolejnych wykrytych wadach psa.  Zaoferowal mi wymiane psa na innego, odchowanego starszego szczeniaka, po jak to sam okreslil: po cenie odchowu. Poniewaz nie zgodzilam sie na szczeniaka po „cenie odchowu”, gdyz uwazam ze powinien zaoferowac mi psa za darmo, hodowca powiedzial, ze w takim wypadku nie dostane nic. Poprosilam go o zwrot kosztow zakupu psa, ale hodowca wiecej sie nie odezwal. Zglosilam cala sprawe do regionalnego Zwiazku Kynologicznego w Rzeszowie, gdzie kierownik sekcji ON zaoferowal mi pomoc w wyjasnieniu calej sprawy. Hodowca zostal wezwany do zwiazku na rozmowe, zostal postraszony jedynie wyrzuceniem ze Zwiazku i na tym sprawa sie skonczyla. Niestety Zwiazek nie moze przymusic hodowce do zwrotow kosztow zakupu psa, pozostalam wiec  z niczym, czyli z pieknym” bubelkiem” z rodowodem, na ktorego to testy i badania wydalam naprawde ogromne pieniadze. Pies powinien jak najszybciej przejsc operacje stawu lokciowego, na ktora to po prostu mnie nie stac (cena takiej operacji to 2,5 – 5 tys. dolarow.

Moje pytanie brzmi: jakie mam szanse odzyskac poniesione koszta od nieuczciwego hodowcy, ktory rozmnaza psy z ciezkimi wadami genetycznymi ?

Bede wdzieczna za pomoc.


18:17
17/11/2011


Agnieszka

Member

wpisów:5

13

Do Bolo. Jeżeli chodzi o brak pisemnej umowy, to do dochodzenia swoich roszczeń nie musisz jej mieć (oczywiście wiele by pomogła), ponieważ umowa ustna jest tak samo ważna jak pisemna, tym bardziej, że masz na to świadków. Kolejną sprawą jest to, że każdy kto kupi chore zwierzę z książeczką zdrowia gdzie widnieje zaświadczenie np o szczepieniach czy odrobaczeniach powinien skontaktować się z danym weterynarzem aby wyjaśnić dlaczego mając do czynienia z chorym zwierzęciem dokonał np jego szczepienia? Jeżeli weterynarz potwierdzi wykonanie danych usług i stwierdzi, że zwierzę było zdrowe a my mamy dowody na to, że jest inaczej i ewidentnie musiało być chore w chwili wykonania danych usług to jak najszybciej powinniśmy zgłosić ten fakt do Krajowej Izby Lekarsko Weterynaryjnej, ponieważ w tym wypadku nie tylko hodowca ponosi odpowiedzialność za sprzedaż chorego pupila. Ostatnią rzeczą jest fakt posiadania przez Ciebie metryczki – powinieneś również zgłosić się do klubu, który ma wydać rodowód i złożyć skargę na hodowcę dołączając całą historię leczenia pieska – hodowca powinien dostać naganę lub zostać wydalony z klubu.


 
Szukaj 

Statystyki forum Nieuczciwy Hodowca .pl

Most Users Ever Online:

24


Użytkonicy online:

5 Goście

Forum Stats:

Kategorie:3

Fora:6

Tematy:35

Wpisy:423

Membership:

There are 321 Members

There has been 1 Guest

There is 1 Admin

There are 0 Moderators

Najaktywniejsi na forum:

RAMBO – 135

daredevil – 117

kosecka – 87

neli – 82

Mariska223 – 58

Vladimir – 27

Administrators: Admin (6 Wpisy)