Zakup

Zakup odbył się wieczorową pora po uprzednim ustaleniu terminu drogą telefoniczną, ale zacznijmy od początku.

Przedpołudnie w pracy, chwila wolnego – przeglądanie ogłoszeń na alledrogo i podobnych tworach i nagle jest, mordka dokładnie taka jak pożądana, no to dzwonimy i robimy wywiad o hodowli. Wszystkie przesłanki są “za” – właściwy dla hodowli związek kynologiczny chwali jej osiągnięcia, pupile hodowli są zdobywcami kilku wysokich pozycji na wystawach, opinie ogólnie bardzo zachęcające…

Od hodowcy dowiadujemy się, że piesek jest już nie najmłodszy (ma ponad 4 miesiące) i że możemy go odebrać nawet dziś – umawiamy się na wieczór gdyż wycieczka prawie 100km do miejsca docelowego … szczęśliwym trafem do pieskó akurat ma przyjść opiekujący się nimi weterynarz do zbada go jeszcze przy nas przed samym zakupem….

Zanotowano środa, Czerwiec 17th, 2009 at 09:22 w kategorii Historia. Mozesz pozostawic komentarz.

Napisz swój komentarz

Musisz byc zalogowany by pisac komentarze.