A w tak zwanym międzyczasie…
Lipiec 28th, 2009
W tak zwanym międzyczasie stale kontaktowaliśmy się z hodowczynią ciągle i z uporem maniaka uważając ją za autorytet w dziedzinie wychowywania psów spod jej własnych skrzydeł – ach ta ludzka głupota… nasza oczywiście.