Hodowcy namnażacze – totalne hamstwo
Sierpień 18th, 2009
Witam wszystkich,
dzisiaj mała dygresja od głównego tematu zwierząt rasowych,a mianowicie:
W zeszły czwartek moi znajomi zdecydowali w końcu o zakupie psa. Decyzja dość przemyślana – przymierzali się do tego już ładnych kilka miesięcy. Założenia zakupowe dosyć proste: piesek ma być mały i do kochania (prezent dla córki). Z racji niezbyt dużych możliwości budżetowych cena ma znaczenie.
weterynarzy część pierwsza
Lipiec 1st, 2009
Sagę weterynaryjną czas zacząć:)
Pierwszy weterynarz był polecony przez nowych sąsiadów (zmiana mieszkania wiązała się ze zmianą okolicy itd – dużo by mówić – w każdym razie nie znaliśmy żadnego dobrego w pobliżu, więc poszliśmy do polecanego przez innych) Na wejściu przywitał nas bardzo miły pan, słowami:
początki w domu
Czerwiec 26th, 2009
Podróż przebiegła spokojnie, maluch spał zawinięty w swój kocyk prawie cały czas – niekiedy tylko pokasływał cichutko. Po przyjeździe w nowym domu piesek powoli adaptował się do nowego środowiska, jednakże mimo upływu czasu pozostawał lękliwy a wspomniany kaszel znacznie się nasilił (wydawało się, że pies się dusi).