początki w domu
Czerwiec 26th, 2009
Podróż przebiegła spokojnie, maluch spał zawinięty w swój kocyk prawie cały czas – niekiedy tylko pokasływał cichutko. Po przyjeździe w nowym domu piesek powoli adaptował się do nowego środowiska, jednakże mimo upływu czasu pozostawał lękliwy a wspomniany kaszel znacznie się nasilił (wydawało się, że pies się dusi).