weterynarzy część pierwsza

Lipiec 1st, 2009

Sagę weterynaryjną czas zacząć:) Pierwszy weterynarz był polecony przez nowych sąsiadów (zmiana mieszkania wiązała się ze zmianą okolicy itd – dużo by mówić – w  każdym razie nie znaliśmy żadnego dobrego w pobliżu, więc poszliśmy do polecanego przez innych) Na wejściu przywitał nas bardzo miły pan, słowami:

Przeczytaj wiecej... | Komentarzy: 11

Odbiór

Czerwiec 17th, 2009

Pora wieczorowa , udało się dojechać o dobre pół godziny wcześniej niż byliśmy umówieni. Na miejscu okazuje się, że hodowla współdzieli teren z 

Przeczytaj wiecej... | Komentarzy: 3